Słońce świeci najmocniej, gdy Ty jesteś w pracy
Wyobraź sobie typowy dzień: w marcu i kwietniu słońce mocno świeci, a instalacja pracuje na najwyższych obrotach. Analizy pracy systemów fotowoltaicznych pokazują, że największe nadwyżki energii powstają zazwyczaj między godziną 10:00 a 15:00. Problem polega na tym, że wtedy najczęściej jesteś w biurze. Ponieważ bieżące zużycie w pustym domu jest znikome, oddajesz wyprodukowany prąd do sieci za grosze (lub za darmo).
Gdy wracasz po 16:00, słońce powoli zachodzi, a produkcja darmowej energii gwałtownie spada. To właśnie wtedy dom budzi się do życia – zaczynasz gotować, włączasz pralkę, telewizor czy pompę ciepła. Zamiast korzystać z własnego, wyprodukowanego w południe prądu, musisz go kupować od dostawcy, nierzadko po najwyższych, szczytowych stawkach.
Magazyn energii: Twój prywatny sejf na prąd
Rozwiązaniem, które diametralnie zmienia tę sytuację, jest domowy magazyn energii (ESS). Możesz o nim myśleć jak o prywatnym sejfie. Prąd ze słońca, zamiast uciekać do sieci, bezpiecznie ładuje Twoją baterię. Badania i modele optymalizacyjne potwierdzają, że zastosowanie takiego systemu redukuje konieczność importu energii z sieci w najdroższych godzinach szczytu aż o 67%.
Co więcej, inteligentne systemy potrafią wykorzystywać różnice w cenach prądu na Twoją korzyść. W miesiącach zimowych, gdy słońca jest mniej, system ładuje baterie nocą, korzystając z taniej taryfy pozaszczytowej. Następnie, w ciągu dnia, gdy prąd w sieci jest najdroższy, instalacja płynnie przełącza zasilanie domu na naładowany wcześniej magazyn.
Sama fotowoltaika to świetny start w drodze do ekologii, ale dopiero w połączeniu z magazynem energii Twój dom zyskuje prawdziwą niezależność. Tworzysz w ten sposób inteligentny system, który optymalizuje zyski i minimalizuje straty, kupując energię z zewnątrz tylko wtedy, gdy jest ona naprawdę tania.