Na czym polega dynamika cen?
W taryfach dynamicznych, które sprzedawcy muszą oferować od sierpnia 2024 roku, cena prądu zmienia się co godzinę (a docelowo co 15 minut).
Scenariusz idealny: Kiedy w sieci jest nadmiar energii z OZE (dużo słońca i wiatru), stawki spadają, a czasem osiągają nawet wartości ujemne – wtedy "zarabiasz" na zużyciu.
Ryzyko: Gdy popyt rośnie (np. wieczorem), ceny szybują w górę.
System ten premiuje elastyczność – jeśli przesuniesz pranie lub ładowanie auta na "tanie godziny", wspierasz system energetyczny i oszczędzasz.
Problem: Koszt energii to nie wszystko
Obecnie taryfy dynamiczne dotyczą głównie samej ceny energii, która stanowi tylko nieco ponad 40% Twojego rachunku. Reszta to opłaty dystrybucyjne. Według raportu Forum Energii, pełny potencjał oszczędności – sięgający ponad 40% rocznych wydatków – odblokujemy dopiero wtedy, gdy dynamiczne staną się również opłaty za przesył. Dlatego eksperci rekomendują wprowadzenie obowiązku oferowania takich taryf również przez operatorów systemów dystrybucyjnych.
Rozwiązanie przyszłości: Podliczniki i taryfy hybrydowe
Wielu klientów boi się taryf dynamicznych ze względu na ryzyko nagłych skoków cen. Rozwiązaniem, o którym coraz głośniej mówią eksperci, są podliczniki. Wyobraź sobie układ, w którym:
Twoja pompa ciepła i ładowarka EV są podpięte pod osobny licznik z taryfą dynamiczną (ładują się, gdy jest tanio).
Reszta domu (lodówka, TV, oświetlenie) korzysta z bezpiecznej, płaskiej taryfy.
To pozwoliłoby czerpać korzyści z taniego prądu bez konieczności zmiany wszystkich domowych nawyków.
Automatyka zamiast Excela
Czy musisz siedzieć z kalkulatorem? Absolutnie nie. Autorzy raportu podkreślają: "Odbiorcy końcowi nie powinni tracić czasu na ciągły monitoring sytuacji giełdowej".
Kluczem jest automatyczne zarządzanie zużyciem. Inteligentne oprogramowanie (Smart Home) samo zdecyduje, kiedy włączyć zmywarkę czy nagrzać wodę w bojlerze. Czasem wystarczą proste ustawienia opóźnionego startu w urządzeniach AGD, by realnie obniżyć rachunek.
Bezpiecznik: Cena maksymalna
Aby zachęcić Polaków do przejścia na ten system, rozważa się wprowadzenie "ceny maksymalnej" lub limitu średnich kosztów. Dzięki temu, nawet przy zawirowaniach na giełdzie, Twój rachunek nie przekroczyłby określonego pułapu bezpieczeństwa. Takie taryfy z "górną granicą" mogłyby stać się standardem oferowanym domyślnie.
Podsumowanie
Taryfy dynamiczne w 2026 roku to opcja dla świadomych. Jeśli posiadasz pompę ciepła, samochód elektryczny lub magazyn energii i zainwestujesz w prostą automatykę – możesz zyskać najwięcej. Rynek zmierza w stronę premiowania elastyczności, a my, jako konsumenci, musimy się nauczyć korzystać z prądu wtedy, gdy jest on najtańszy.

